Padawice

Akt drugi, scena czwarta dramatu “Padawice”
SCENA CZWARTA
(Gabinet lekarski w niezbyt dużej przychodni, niezbyt dużej miejscowości.)

Lekarka
(Siedzi przy biurku i czyta jakieś papiery. Od czasu do czasu spogląda na Jasia. Ten siedzi i czeka.)
— Słucham pana

Jasiek
— Noga mnie boli cosik. Chyba mnie coś ugryzło.

Lekarka
— Co ugryzło? Pies?

Jasiek
—  Nie pies mnie ugryzł, ino pilch mnie uliznął.

Lekarka
— Pilch.
(Zamyśla się, ale mimo wysiłków nie jest w stanie niczego sobie przypomnieć.)

Jasiek
— Uliznął i teraz chodzić nie mogę.

Lekarka
— To ja panu maść przepiszę.

Jasiek
— A pomoże mi ta maść?

Lekarka
— A skąd mam wiedzieć? Nie pomoże, to przyjdzie znowu i dam inną.

Jasiek
— To może od razu wezmę tę inną?

Lekarka
— Jak ta nie pomoże, to dam. Do widzenia.

Jasiek
— Do widzenia.

© 2020 IRENEUSZ CENCORA